Let’s travel together.

Zozo: legendarny demon czy wytwór ludzkiego umysłu? [VIDEO z seansu]

Demon Zozo rzekomo zaatakował już setki ludzi za pośrednictwem tablicy Ouija. Ale czy jest to demoniczna siła ze świata duchów, czy pochodzi ona może z naszych umysłów?

Kiedy Darren Evans w 2009 roku opowiedział o swoim przerażającym doświadczeniu z demonem o imieniu Zozo, setki ludzi stwierdziło, że przydarzyło im się to samo.

Współczesna historia demona Zozo

Darren Evans opowiedział swoją historię o spotkaniu z demonem Zozo po raz pierwszy 24 marca 2009 roku na forum internetowym dla fanów tematyki paranormalnej i prawdziwych opowieści o duchach.

Darren Evans

Podczas pierwszego spotkania z demonem, planszeta tablicy Ouija, której używał zaczęła gwałtownie się przemieszczać od litery „Z” do „O” i z powrotem. Tworząc wyraz: Z-O-Z-O-O-Z-O-O-O-O-O-O-Z-Z-O-O-O-O- O- O.
Darren porozumiewając się z demonem przy użyciu tablicy, dowiedział się, że Zozo przybył, aby zabrać rodzinę Evansa do raju. Evans zapytał, gdzie jest „raj”, W odpowiedzi na to pytanie planszeta ponownie ruszyła wskazując kolejno litery „H-E-L-L” (piekło).

Po otrzymaniu tej złowieszczej wiadomości Evans wpadł do łazienki, gdzie jego dziewczyna kąpała ich córkę. Mężczyzna chciał się upewnić, że wszystko z nimi w porządku. Okazało się jednak, że partnerka Darrena zniknęła, wanna była przepełniona, woda wylewała się na podłogę łazienki, a jego córka tonęła. Na szczęście dziecko udało się uratować, ale nie był to jedyny raz kiedy mężczyzna doświadczył obecności tego demona.

Demon Tablicy Ouija

Opowieść Evansa spotkała się z ogromnym odzewem. Mnóstwo ludzi opisało w odpowiedzi na jego post własne przeżycia z owym demonem. Historia ta zyskała taką popularność, że w 2012 roku został wydany film pt. I am Zozo, a Evans pojawił się w popularnym serialu Ghost Adventures, próbując skontaktować się z Zozo.

Wszystkie historie dotyczące spotkania z demonem Zozo brzmią podobnie. Z demonem można się porozumieć przy pomocy tradycyjnej tablicy Ouija, aplikacji dla urządzeń mobilnych lub prowizorycznej Ouija sporządzonej na kartce papieru.
Na początku osoby pragnące porozumieć się z niematerialnym bytem są przekonane, że rozmawiają z duchem jakiegoś zmarłego krewnego. Na zadawane pytania otrzymują zaskakująco zgodne z prawdą odpowiedzi i są zaskoczeni jak wiele „duch” wydaje się wiedzieć o życiu ukochanej osoby. A po chwili, planszeta zaczyna szybko się przemieszczać pomiędzy literami „Z” i „O”.

Wtedy zaczyna się robić groźnie. Demon literuje przy pomocy tablicy przekleństwa w różnych językach, a rodzinę wywołującego zaczynają spotykać nieszczęścia.

Historia zła

Co ciekawe nazwa „Zozo” pojawiła się po raz pierwszy ponad 200 lat temu. Najstarsza historia dotycząca „Zozo” pochodzi z książki z 1816 roku, pt. Dictionnaire Infernal autorstwa Jacquesa Collin de Plancy. De Plancy opowiada tam historię młodej dziewczyny, która twierdziła, że jest opętana przez trzy demony: Mimi, Capoulet i Zozo:
„Dziewczyna wyszła na ulice na czworakach, raz poruszała się do przodu, raz do tyłu. Czasami chodziła po rękach, stopy miała w powietrzu.”
Dziewczyna mówiła innym, że jej ruchy były wywołane przez demony, które ją opętały. Cała ta sprawa wywołała tyle zamieszania, że do jej domu przyszedł ksiądz aby wykonać egzorcyzm. Mówiono, że kiedy demon Zozo opuścił jej ciało, szyby w oknach pokoju pękły.

Pazuzu

Niektórzy spekulują, że Zozo pochodzi od mezopotamskiego boga Pazuzu, który uważany był za złego demona świata podziemnego, „króla złych wiatrów”. Pazuzu był oskarżany o sprowadzanie sezonowych susz, plag szarańczy oraz głodu. Jego postać pojawia się w źródłach pisanych i rysunkowych już w VII wieku p.n.e.

Demony umysłu: Czy możesz stworzyć ducha?

Wyjaśnienie sprawy demona Zozo może być jednak bardziej przyziemne i proste. W 1972 roku psychologowie zorganizowali eksperyment, który miał na celu sprawdzenie, czy ludzie mogą komunikować się z zjawiskami paranormalnymi poprzez perswazję lub siłę woli w tak zwanym „Eksperymencie Philipa”. Badanie polegało na tym, aby pewna grupa ludzi wywołała ducha fikcyjnego człowieka o imieniu Philip Aylesford.
Osoby należące do grupy były przekonane, że czuły obecność Philipa, słyszeli odgłosy pukania dochodzące ze stołu i czuli jego wibracje. Byli pewni, że rozmawiali z duchem Philipa oraz, że odpowiedział na ich pytania.

Badani nie wiedzieli, że w rzeczywistości Philip był postacią zmyśloną przez naukowców na potrzeby eksperymentu. Naukowcy doszli wówczas do wniosku, że ludzki umysł sam w sobie może w stworzyć duchy, a wystarczy do tego odrobina perswazji i wyobraźni. Zdaniem niektórych współczesnych naukowców tak właśnie powstał demon Zozo i każdy inny.

Poniżej znajduje się nagranie z rzekomego opętania przez Zozo podczas seansu przy użyciu tablicy Ouija.

Demony umysłu?

Tak czy inaczej, rzeczywistość jest przerażająca, bowiem okazuje się, że w obu przypadkach demony są prawdziwe. Czy są one wytworem naszych umysłów, czy pochodzą z tajemniczego świata niewidzialnych bytów, to już jest temat do dyskusji. Trudno powiedzieć, co jest bardziej przerażające: pomysł, że istnieją nienawistne istoty, które mogą nam zaszkodzić lub pomysł, że demony istnieją w naszej podświadomości, przekonując nas, że to, czego się najbardziej obawiamy, jest prawdziwe.

Książka napisana przez Evansa

Autor, KaMa.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.