Let’s travel together.

Upiory rodziny Wyrick. Historia, która stała się inspiracją do powstania filmu „Udręczeni 2”.

Pan Gordy

Dom państwa Wyrick.

Lisa często widziała Heidi z ręką wyciągniętą w górę, zupełnie jakby trzymała dłoń niewidzialnej osoby. Pewnego razu Lisa spytała córkę, czyją rękę trzyma, a Heidi odpowiadała, że pana Gordy’ego. Heidi często mówiła o panu Gordym, a on wydawał się być przez cały czas w pobliżu ich rodziny. Lisa uważała to za osobliwe, ale mimo to starała się wspierać córkę, zakładając, że Heidi po prostu próbuje poradzić sobie ze zmianą otoczenia po przeprowadzce do nowego miasta.

„Widywałam go aż do ósmego roku życia, codziennie. Siedzieliśmy i rozmawialiśmy, a potem brał mnie za rękę i szliśmy bawić się na huśtawce”.

Po latach, Heidi wyjaśniła, że nie miała pojęcia, że pan Gordy nie był prawdziwy. Widziała go, słyszała i czuła, zupełnie tak jak innych ludzi, żywych ludzi…

Mężczyzna ze skaleczoną ręką

Pewnego dnia Heidi usłyszała dzwonek do drzwi, a gdy je otworzyła ujrzała mężczyznę ze skaleczoną ręką i w przesiąkniętej krwią koszuli. Nieznajomy przedstawił się jako Lon i prosił o pomoc. Dziewczynka powiadomiła o tym fakcie matkę, a ta ruszyła w stronę drzwi, jednak nikogo tam nie zastała. Kobieta czym prędzej zadzwoniła do męża ponieważ obawiała się, że nieznajomy może chcieć skrzywdzić ich rodzinę. Andrew niebawem wrócił do domu, ale nie znalazł śladu po mężczyźnie.

James Gordy

Lisa miała siostrę o imieniu Joyce, która w tym czasie wprowadziła się do domu tuż obok rodziny Wyrick. Lisa opowiedziała jej o niewidzialnym przyjacielu Heidi i zakrwawionym mężczyźnie stojącym przed ich drzwiami. Joyce zaproponowała siostrze pomoc w ustaleniu, do kogo wcześniej należał dom, a Lisa przystała na ten pomysł.

James Gordy

Kobieta zadzwoniła do agenta nieruchomości i poprosiła o informacje na temat poprzedniego właściciela. Okazało się, że poprzednia właścicielka domu miała na imię Kelly. Joyce skontaktowała się z nią i umówiła na spotkanie po to by dowiedzieć się czegoś więcej na temat domu, który teraz należał do jej siostry. Kelly powiedziała jej, że zanim kupiła ten dom, jego właścicielem był człowiek o imieniu James Gordy. Mężczyzna zmarł w 1974 roku.

Cmentarz

Joyce przekazała Lisie wszystko, czego się dowiedziała do Kelly, a Lisa była przerażona, ponieważ zdała sobie sprawę, że Gordy to imię wyimaginowanego przyjaciela jej córki. Lisa postanowiła porozmawiać z Heidi i wyjaśnić jej, że pan Gordy nie żyje. Dziewczynka poprosiła wtedy o odwiedzenie jego grobu, na co jej matka się zgodziła.

Gdy dotarły na cmentarz gdzie był pochowany James Gordy, dziewczynka od razu podbiegła do jednego z grobów. Zdumienie matki przeplatało się z przerażeniem, bo okazało się, że Heidi stoi nad grobem pana Gordy’ego. Heidi nigdy wcześniej nie była na tym cmentarzu i nie potrafiła jeszcze czytać. Skąd zatem wiedziała do którego grobu ma się udać?

Wujek Lon

Lisa i Heidi spotkały się z poprzednią właścicielką domu, a podczas tego spotkania Kelly pokazywała im swoje rodzinne albumy. Podczas przeglądania fotografii, jedna z nich wzbudza szczególne zainteresowanie dziewczynki. Heidi wskazała palcem na mężczyznę ze zdjęcia i powiedziała, że to był ten ranny pan, który zadzwonił do drzwi ich domu. Okazało się, że człowiek ten rzeczywiście miał na imię Lon i był wujkiem Kelly. Lon stracił rękę podczas wypadku na plantacji bawełny, a w 1957 roku zmarł na raka.

Andrew i Lisa nie wiedzieli, co począć. Byli naprawdę przerażeni i obawiali się o bezpieczeństwo i zdrowie córki i ich samych. Postanowili odwrócić uwagę Heidi od niewidzialnych istot, w tym celu kupili dziewczynce psa. Heidi pokochała czworonoga i szybko się do niego przywiązała.

Pies

Jednak pies zachowywał się dziwnie. Często wpatrywał się w ściany i nagle zaczynał szczekać albo ujadał w stronę pustego korytarza. Zachowanie zwierzęcia powodowało jeszcze większy lęk i dyskomfort mieszkańców domu. Nie trwało to jednak długo, ponieważ pewnego dnia pies uciekł i nigdy nie został znaleziony.

Rodzina powiedziała, że pies robił to często i sprawiał, że rodzice czuli się niekomfortowo, ponieważ wydawało się, że pies warczy na nic. To nie było długo po tym, jak dostali psa, że uciekł i nigdy nie został znaleziony.

Prośba o pomoc

W miarę upływu czasu, Andrew i Lisa również zaczęli obserwować dziwne zjawiska w ich domu. Słyszeli dźwięki sugerujące przemieszczanie się przedmiotów i mebli dochodzące z pustych pomieszczeń oraz odgłosy otwieranych i zamykanych drzwi. Pewnego dnia Lisa zauważyła, że krzesło w kuchni samoistnie uniosło się w powietrze, a następnie odleciało, jakby rzucone przez niewidzialną siłę. Nocami zdarzało się, że kobieta słyszała w swojej sypialni głosy, które zdawały się dochodzić ze ścian…

Lisa postanowiła wreszcie poszukać pomocy. W związku z tym, udała się do pastora lokalnego kościoła i opowiedziała mu co się dzieje w jej domu. Podejrzewała, że odpowiedzialne za to wszystko są duchy, jednak pastor powiedział jej, że duchy nie istnieją… ale demony tak. Zasugerował również, żeby rozważyli przeprowadzkę, a jeśli zjawiska nie ustąpią, aby zgłosili się do niego ponownie.

Zło

Przeprowadzka nie wchodziła w grę i rodzina pozostała w tym domu jeszcze przez wiele lat. Kiedy Lisa zaszła w kolejną ciążę, Heidi zaczęła mówić rodzicom, że w domu jest coś „złego”. Mówiła, że to „zło” ma ciemną postać i czasem pojawia się w jej pokoju. Heidi twierdziła, że ten „cień” sprawia, że w jej pokoju robi się zimno i skarżyła się, że postać ciągnie ją za włosy.

Pewnego razu, po przebudzeniu Heidi odkryła na swojej twarzy 3 głębokie zadrapania. Andrew i Lisa założyli, że Heidi prawdopodobnie podrapała się podczas snu. Szybko jednak zmienili zdanie, ponieważ następnego ranka, Andrew obudził się i ku swemu przerażeniu odkrył kilka zadrapań na  swoim brzuchu i twarzy. Heidi powiedziała wtedy ojcu, że to ta zła, ciemna postać jest za to odpowiedzialna.

Urojenia?

W 1994 roku na świat przyszła siostra Heidi, Jordan. Jeszcze w tym samym roku Andrew i Lisa postanowili odwiedzić doktora Rolla, który zajmował się parapsychologią. Opowiedzieli mu o wszystkim, co wydarzyło się w ich domu, o wizjach Heidi i o panu Gordy’m. Ostatecznie dr Roll powiedział rodzicom, że Heidi cierpi ona na urojenia, a oni sami są po prostu przewrażliwieni.

Niedługo potem, o tym co się dzieje w domu Wyricków dowiedziały się media. Jeden z reporterów przyjechał do ich domu ponieważ chciał przeprowadzić wywiad z rodziną. Mężczyzna poczuł się jednak tak źle, że natychmiast musiał go opuścić.

Upiorne dziedzictwo

W międzyczasie Lisa i Joyce przypomniały sobie, że ich matka niejednokrotnie mówiła o widzeniu zmarłych i słyszeniu głosów. Wtedy były pewne, że kobieta się z nimi droczy, ale po tym wszystkim co się wydarzyło, uwierzyły, że być może zdolność postrzegania tego typu zjaw jest dziedziczna.

Tymczasem paranormalna aktywność w domu rodziny Wyrick nie ustępowała, a jeszcze bardziej  przybierała na sile. Pewnego dnia Lisa znalazła swoją córkę, Jordan, która siedziała w swoim pokoju i prowadziła z kimś ożywioną rozmowę. Matka spytała trzyletniej wówczas Jordan co robi, na to córka jej odpowiedziała, że bawi się ze swoją nową przyjaciółką. Tą niewidzialną przyjaciółką miała być malutka dziewczynka, która zdaniem Heidi miała przyjazne usposobienie. To jednak nie uspokoiło Lisy, która postanowiła wezwać dr Rolla do ich domu. Gdy mężczyzna wszedł do środka i poczuł aurę w nim panującą był skłonny uwierzyć, że czai się w nim coś złego. A po tym jak doświadczył kilku trudnych do wyjaśnienia zjawisk, całkowicie przychylił się do teorii rodziny o nawiedzeniu tego domu.

Medium

Dr Roll zadzwonił do znajomej medium i poprosił ją, aby ta przyszła do domu Wyricków. Kobieta natychmiast wyczuła w ich domu obecność małej martwej dziewczynki, a także ducha, który prawdopodobnie był panem Gordy’m. Oprócz tego wyraźnie wyczuwalna była obecność trzech mrocznych postaci, o złych intencjach.

Rodzina chciała uzyskać więcej odpowiedzi na dręczące ich pytania i poprosiła o przyjazd drugiego medium. Drugi ekspert potwierdził obecność trzech demonicznych bytów i zauważył, że jeden z nich żyje w pokoju Jordan. Drugi demon próbował „przyczepić się” do Heidi, ale dziewczynki chroni dobry duch, który nie pozwala jej skrzywdzić. Tym dobrym duchem prawdopodobnie był pan Gordy. Trzeci demon miał przemieszczać się między salonem a ścianą nad łóżkiem rodziców.

Portal

Zdaniem medium, w salonie państwa Wyrick znajduje się portal łączący świat duchów ze światem realnym. To właśnie przez ten portal, który zlokalizowano w kominku w salonie, duchy i demony miały się przedostawać do ich świata.

Powodowani uczuciem bezradności i grozy Wyrickowie poprosili pastora, aby przyszedł i oczyścił ich dom ze złych duchów. Pastor przybył do ich domu i odprawił kilka obrzędów mających na celu wypędzenie z niego demonicznych bytów, ale to niestety nie pomogło.

Rodzina Wyrick

Wyprowadzka

Pewnej nocy, Heidi obudziła się czując, że w pobliżu znajduje się coś bardzo nieprzyjemnego i złowrogiego. W nogach łóżka dostrzegła ciemną postać i przestraszona zaczęła krzyczeć i wzywać swoich rodziców. Gdy Andrew i Lisa przybyli do pokoju córki zobaczyli, że coś niewidzialnego ściąga Heidi z łóżka, a następnie unosi ją do góry za nogi i trzyma nad podłogą. Był to moment, kiedy rodzina Wyricków postanowiła opuścić dom.

Wyczuć zło

Po wyprowadzce z domu w Ellerslie dziewczynka nadal widziała różnego rodzaju zjawy i tak jest do dnia dzisiejszego. Podczas jednego z niedawnych wywiadów powiedziała:

„Potrafię wyczuć, czy jest to obecność zła, czy dobra. Gdy wyczuję zło, to nie uwierzycie, jakie uczucia mogą się u mnie pojawić… Jest mi dosłownie niedobrze, czuję to w żołądku”.

Pomimo spotkań z paranormalnymi zjawiskami, Heidi kontynuuje pozornie normalne życie. Wyszła za mąż, urodziła dzieci i pracuje w służbie zdrowia. Po tym, jak media zwróciły uwagę na jej historię, Heidi nawiązała kontakt z wieloma osobami, które miały podobne do niej doświadczenia z siłami nadprzyrodzonymi.

„Przez te wszystkie lata nauczyłam się aby zachowywać wiele z tego wszystkiego dla siebie i naprawdę, czasem nawet ich nie zauważam. Po jakimś czasie przyzwyczajasz się do „widzenia”  powiedziała Wyrick.

Tylko najbliżsi naprawdę wiedzą, kiedy coś się dzieje w jej głowie…

Historia rodziny Wyrick zainspirowała twórców do nakręcenia filmu The Haunting in Connecticut 2 , który w Polsce ukazał się pod tytułem Udręczeni 2.

Autor, KaMa.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.