Let’s travel together.

Tajemnice lasu Rendlesham – Czy żołnierze zostali poddani eksperymentowi?

Być może nigdy nie poznamy pełnej historii tego, co wydarzyło się między 26 a 27 grudnia 1980 r. w Rendlesham Forest, położonym między dwiema bazami sił powietrznych USA , Woodbridge i Bentwaters, na wschodnim wybrzeżu Anglii.

Incydenty te pozostają do dziś owiane tajemnicą. Wszystko co wiemy na ten temat zawdzięczamy żmudnym, wieloletnim badaniom prowadzonym przez cywilnych naukowców.

Na warcie

Piątek, 26 grudnia 1980 r., około trzeciej nad ranem, wartownicy przebywający podczas służby przy bramie do bazy Woodbridge, w pewnym momencie zauważyli podejrzane światło. Światło zbliżało się do lasu Rendlesham i zdaniem świadków było to coś w rodzaju „spadającej gwiazdy”. W związku z panującym wtedy okresem zimnej wojny, Woodbridge i Bentwaters znajdowały się w stanie najwyższej gotowości. Prawdopodobnie w obu bazach była przechowywana broń jądrowa.

Samolot

Obawiając się, że mają do czynienia z katastrofą lotniczą, do lasu wysłano troje zwiadowców, którzy ujrzeli tam światło przypominające pożar. Szybko okazało się, że to, nie samolot…  Na polanie dostrzegli niezidentyfikowany obiektem o rozmiarach czołgu, kształtem przypominający piramidę. Gdy zwiadowcy zbliżali się do obiektu, czuli jak włosy stają im dęba, a ich ruchy mimowolnie robią się coraz wolniejsze.

Doświadczenie

Jeden z nich, sierż. Jim Penniston podszedł do obiektu i dotknął jego ciepłej, gładkiej powierzchni. W oczy rzuciły się mężczyźnie symbole kojarzące się z „egipskimi hieroglifami”. Swoją obserwację udokumentował zapiskami w dzienniku.
Nagle, z obiektu wydobyło się światło, a on sam po chwili oddalił się i zniknął z oczu przerażonym mężczyznom. Gdy na miejsce przybyła zawiadomiona przez nich policja, po tajemniczym obiekcie nie było już śladu.

Ślady

Kilka godzin później, na miejscu gdzie wcześniej widziano niezidentyfikowany obiekt, na trawie znaleziono ślady działania ognia oraz wyraźne wgniecenia. Postanowiono przeszukać cały las, lecz tego dnia nie znaleziono tam niczego podejrzanego.
Obiekt jednak powrócił dwa dni później.

Drugie podejście

Tym razem na miejsce udał się ppłk Charles Halt, zabierając ze sobą kilku towarzyszy. Mężczyzna miał ze sobą magnetofon i zarejestrował dzięki niemu relację z tej wyprawy.

„Widzę to coś… Wróciło. Leci w tę stronę. Nie mam żadnych wątpliwości… Po prostu razi nas w oczy. Teraz leci ku nam. Widzimy teraz coś w rodzaju zbliżającej się do ziemi smugi światła. Jeden obiekt wciąż wisi nad bazą w Woodbrigde i wysyła w jej stronę promienie”.

4

Tym razem przybyły 3 szybko poruszające się obiekty, a ich kształt przywodził na myśl bumerang. Na obiektach znajdowały się światła w 3 kolorach: niebieskim, zielony i czerwony. Gdzieś z oddali można było dostrzec również czerwone światło wysyłane prawdopodobnie przez czwarty obiekt. Z czwartego obiektu wydobyły się dwa promienie czerwonej wiązki światła, podobnej do lasera. Jeden uderzył w bazę, a drugi nieopodal zwiadowców.

Tuszowanie

Charles Halt niejednokrotnie podtrzymywał swoją wersję o spotkaniu z obiektem pozaziemskiego pochodzenia. Mężczyzna dodał, że władze obu krajów(UK i USA), znając prawdę, postanowili ją zatuszować.
Charles podzielił się swoimi obserwacjami z Ministerstwem Obrony Narodowej Stanów Zjednoczonych. Pierwszym podstawowym dowodem udostępnionym opinii publicznej było memorandum sporządzone przez Halta, do MON. Znana jako „notatka Halta” została udostępniona publicznie w Stanach Zjednoczonych na mocy amerykańskiej ustawy o wolności informacji w 1983 r. Notatka została opatrzona datą „13 stycznia 1981 r.” i tytułem „Niewyjaśnione światła.”

Na potwierdzenie swoich słów przedłożył wyniki pomiaru promieniowania z miejsca, gdzie widziano niezidentyfikowany obiekt.

Dowody

W 1984 roku pułkownik Sam Morgan, który był następcą Teda Conrada na stanowisku przełożonego Halta, udostępnił badaczom UFO kopię tego, co stało się znane jako „Taśma Halta”. Ta taśma jest kroniką śledztwa przeprowadzonego przez Halta w lesie, w tym odczytów promieniowania, obserwacji migającego światła między drzewami oraz gwiazdopodobnych obiektów, które unosiły się i migotały. Taśma została przepisana przez badacza Iana Ridpatha , który dokonał analizy nagrania krok po kroku. Link do analizy znajduje się tutaj.

Oprócz trzech śladów, które obiekt po sobie zostawił, zastanawiający był wynik pomiaru, który wskazywał, że poziom radioaktywności w tym miejscu kilkakrotnie przewyższał normalny. Halt nie doczekał się jednak oficjalnego zainteresowania ze strony władz amerykańskich ani brytyjskich. Mówi się, że istnieją filmy i zdjęcia dokumentujące to niesamowite zjawisko, jednak nigdy żadne z nich nie zostały oficjalnie ujawnione, a sprawą rzekomo zainteresowało się wojsko.

Tajne

Co ciekawe, mimo pozornego braku zainteresowania ze strony rządu, służby specjalne przepytywały i przesłuchiwały naocznych świadków wydarzeń.  To pozwoliło ludziom uwierzyć, że władze wiedzą w tym temacie więcej niż chcą przyznać i dbają aby ta  wiedza nigdy nie przedostała się do opinii publicznej.

Teorie

Charles Halt przyznał, że nie ma pojęcia, czym były obiekty, jednak zdecydowanie wykluczał możliwość aby powstały przy użyciu naszej technologii. Inni nazywali to  iluzją optyczną wywołaną działaniem jakiś bodźców na wzrok. Pojawiła się również teoria, że wojskowi widzieli światło latarni morskiej Orfordness . Ta ostatnia z teorii jest najczęściej powtarzana i uzyskała największe poparcie. Halt skomentował to krótko: „latarnie nie latają”.

Eksperyment

Spekulowano, że zaobserwowany obiekt mógł być ziemskim tworem, który wyszedł spod ręki Amerykanów lub Sowietów, a hieroglify w rzeczywistości były wyrazami napisanymi cyrylicą, co przy słabym świetle i pod wpływem emocji zostało mylnie zinterpretowane. Pojawiły się pogłoski o eksperymencie psychologicznym, któremu mieli być poddani żołnierze, po to aby sprawdzić ich zachowanie w obliczu tak nietypowych okoliczności.

Brytyjskie Roswell

Incydent w lesie Rendlesham, jest najsłynniejszym z rzekomych obseracji UFO, które miały miejsce w Wielkiej Brytanii, zaliczając się do najbardziej znanych zgłoszonych zdarzeń UFO na świecie. Porównywany był do incydentu w Roswell w Stanach Zjednoczonych i czasami nazywany jest „brytyjskim Roswell.

Szlak

W lesie Rendlesham utworzono szlak upamiętniający tę niezwykłą historię. Na stronie suffolkhideaways.co.uk jesteśmy zapraszani do odwiedzenia szlaku tymi słowy:

W grudniu 1980 roku w lesie Rendlesham zgłoszono kilka obserwacji UFO … Wiele osób uważa, że ​​te tajemnicze zdarzenia są najbardziej znaczącym incydentem UFO, jaki miał miejsce w Wielkiej Brytanii. Na ziemi nie ma namacalnych dowodów, ale podążając szlakiem, korzystając z ulotki Komisji Leśnej (dostępnej w lokalnym Urzędzie Leśnym) i wyobraźni, można namalować intrygujący obraz. Aby pomóc swoim dzieciom w przejściu szlaku UFO Trail, szukaj tajemniczych symboli na słupkach i odszyfrowuj wiadomości z pomocą ulotki Alien Trail (dostępnej również w Forest Office).

This slideshow requires JavaScript.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.